czwartek, 7 sierpnia 2014

#8

| | 1 komentarze

W Krakowie zapowiadają 26 stopni C, niedawno było ponad 30. Upał niemiłosierny. Odkopałem dzisiejszą sztukę pośród zdjęć florenckich zabytków. Oprócz tych na patyku, próbowałem także wyjątkowe lody lawendowe. Gałka tego smaku plus gałka 'gorzkiej czekolady' to połączenie idealne. Do tej pory nigdzie więcej nie spotkałem się z tak pyszny ochłodzeniem!

1 komentarze:

  1. Ze wszystkich lodów, które już zdążyłam zjeść w swoim życiu (a było ich sporo), te które jadłam we Florencji były najsmaczniejsze. Potwierdzam i polecam! :)

    OdpowiedzUsuń