
Nigdy w życiu. Podczas ulewy głównej bohaterce kończy się paliwo. Idzie przemoknięta. Spotyka ukochanego. W tle brzmi piosenka Edyty Bartosiewicz. Scena ta rozgrywa się na warszawskim Moście Świętokrzyskim. Pamiętacie? Dzisiejsza sztuka dnia z widokiem na stolicę.
0 komentarze:
Prześlij komentarz