poniedziałek, 28 lipca 2014

#1

| | 0 komentarze

to był drugi dzień mojego powrotu po latach do portugalii. kraju, w którym zakochałem się od pierwszych chwil tam spędzonych jeszcze w czasach liceum. tym razem odwiedziłem ilha deserta w słonecznym regionie algarve. dopłynąłem tam małym promem z faro, a po kilku krokach na lądzie poczułem się jak na bezludnej wyspie. gorący piasek, morze, słońce, zakupione wcześniej verde, a obok tylko kilku przyjaciół. polecam.

0 komentarze:

Prześlij komentarz